co na kaca

co na kaca

Hej, na studiach się strasznie rozpiłem, a niedługo trzeba szukać roboty. Nie jestem w stanie się samodzielnie ogarnąć. Jak waszym zdaniem najszybciej zniszczyć chęć picia alkoholu, ale bez wizyty u lekarza. Nie chcę się ujawniać. Muszę działać, bo w sumie sytuacja kryzysowa. Doradzicie coś?

CHatka-eKo

Posty: 6

 
Przeszedłem profesjonalny detoks, a później terapię psychologiczną. Do tej pory chodzę na spotkania lokalne AA. Przyznam, że piję teraz Alcostopex, żeby ograniczyć nawrót nałogu. Szukałem na początku produktu do regeneracji wątroby, ale okazało się, że alcostopex ma znacznie większy potencjał. Przeczytałem artykuł na blogu noalcoblog.com/pl_alcoholism-article_1b/ i się bardziej zainteresowałem tematem. Historia w sumie zbliżona do mojej, więc polecam poczytać. U mnie też rodzina mocno się angażowała i przypominała, żebym pił ten lek. Wszystkich poprosiłem, żeby dawali mi znać o zmianach w zachowaniu. Faktycznie działa. Trzeba tylko systematycznie pracować nad nowym nawykiem. Najtrudniejsza sprawa :)

TomekK

Posty: 11

 
Możesz też poszukać przepisów na mieszanki ziół, które wywołują mocny wstręt do alkoholu. Metoda dość brutalna, ale i skuteczna w większości przypadków.

jastinn

Posty: 17

 
Grupa wsparcia przy leczeniu uzależnienia, nawet drobnego od alkoholu jest raczej niezbędna. Musisz mieć spokojne miejsce, w którym możesz porozmawiać.

marek

Posty: 13

 
Trzeba się w ogóle odciąć od towarzystwa, które pije non stop. W domu też zasada zero alkoholu, do tego przejście na dietę i koniecznie więcej sportu. Aktywność fizyczna to endorfiny, więc znacznie lepsze uzależnienie moim zdaniem :)

bruklin187

Posty: 14

 
Dużo piłem przez ostatnie dwa lata (spotkania firmowe, z klientami) i na regenerację wątroby brałem alcostopex powder drink. Polecił mi ten lek kumpel – przedstawiciel handlowy, który wyszedł sam z alkoholizmu przy naturalnym wspomaganiu. Przed różnymi imprezami piłem ten proszek i w ogóle nie chciało mi się sięgać po alko. Udało mi się wyrobić nawyk odstawienia. Musiałem się ogarnąć ze względów rodzinnych i zawodowych. Cieszę się, że coś takiego jest na rynku i nie trzeba chodzić na pełną terapię. Po trzech miesiącach kuracji znacznie mi się poprawiły wyniki krwi i samopoczucie. Po alkohol czasami sięgam, ale już nie w nadmiarze.

gruszeczka6

Posty: 15

 
Musisz uzupełniać koniecznie witaminę B6, jeżeli dużo pijesz. Na silną wolę poleca się też ekstrakt z karczocha. Wiele dobrego słyszałem o tym składniku. Działanie wysoce oczyszczające.

Posty: 12