Kräutermischungen

Kräutermischungen

Czy waszym zdaniem sposób podawania ziół ma znaczenie dla profilaktyki zdrowia i czy organizm może się nadmiernie przyzwyczaić do ziołolecznictwa, a mieszkanki ziołowe wtedy przestają tak bardzo działać? Podzielcie się proszę doświadczeniami.

Klarka34

Posty: 7

 
Ze względu na toksyczność unikaj kasztanowca, żywokostu, konwalii. Najpierw wypada zrobić tabelę ulubionych ziół i sprawdzić wszystko pod kątem właściwości i zgodności z lekami syntetycznymi. Dużo tutaj pułapek.

kraksss

Posty: 12

 
Dziurawiec zwyczajny w nalewce super mnie relaksował. Można samodzielnie zrobić na podstawie przepisu lub zlecić w specjalistycznym sklepie wykonanie. Nie jest drogo, a nawet suplementacja i leki tak na mnie dobrze nie działały.

korasek

Posty: 11

 
Samoleczenie to fascynująca sprawa, a ziołolecznictwo umożliwia naprawdę ciekawą specjalizację. Niestety politycy robią też problemy z rejestracją ziół, z dopuszczaniem niektórych mieszanek ziołowych do obrotu. Uważam to za straszliwy błąd i ograniczenie wolności. Mamy po prostu cierpieć, a nie się samodzielnie leczyć. Szkoda, naprawdę.

Yuri20

Posty: 12

 
Teraz widać trend chemiczny ponad naturalny, a szkoda, bo leki syntetyczne zawierają zazwyczaj mnóstwo skutków ubocznych. A rośliny dają nadzieję na leczenie bez szkód dla organizmu.

TomekK

Posty: 9

 
Pojemność waporyzatora jest bardzo ważna. Popełniłem błąd, bo wziąłem tylko na 0,2g, a powinienem na minimum 0,5g. Wtedy czuję faktycznie działanie. Wszystko zależy od indywidualnych preferencji.

Posty: 14

 
Najwięcej substancji aktywnych z ziół wchłaniasz właśnie z waporyzacji. To na razie najlepsza metoda aromaterapii, a wręcz powiedziałbym ziołolecznictwa, chociaż wiele osób pewnie się z tym nie zgodzi. Papierosy rzuciłem na rzecz waporyzacji i nie czuję zbytniej różnicy. Płuca się na pewno oczyściły. Jak chcesz zgłębić tematykę mieszanek ziołowych to proponuję rauchfrosch.com.

transerwis

Posty: 6

 
Weź sobie na próbę waporyzator przenośny, koniecznie taki z regulacją temperatury. Przydałoby się przeanalizować też czas nagrzewania i jakość podzespołów, żeby przypadkiem podczas użytkowania jakiś plastik nie wpadł do gardła ;) Tak mi się zdarzało kiedyś, no ale kwestia praktyki i czytania recenzji. Co do ziół to na początku podstawowe, a później bardziej zaawansowane na rauchfrosch.com, jak już się trochę wkręcisz w temat i zobaczysz, o co w tym chodzi.

yarofe

Posty: 9

 
Nalewki ziołowe podobno przeżywają renesans, więc jak nie chcesz palić lub boisz się konsekwencji to zacznij od tego.

wiesław11

Posty: 15