Problem z hazardem i ultimatum od rodziny

Problem z hazardem i ultimatum od rodziny

Popłynąłem na hazardzie, bardzo, bardzo, a to bardzo mocno. Rodzina postawiła mi ultimatum. Albo się zabieram za siebie, za leczenie, albo wypadam całkowicie „z gry”. Co byście zrobili na moim miejscu?

pawel253

Posty: 1

 
Na dłużej możesz się zamknąć w tym ośrodku leczenia uzależnień, oczywiście prywatnym – AzylVIP (https://azylvip.pl/) w Jerzmanowicach. Zrobili duży ogród pacjentom, można popływać po grupie, czy pograć w piłkę i siatkówkę. Właśnie zachęcają, żeby człowiek uzależniony wrócił do aktywności fizycznej, zaczął przebywać w bardziej naturalnej przestrzeni.

@marcelko

Posty: 3

 
Rodzina zaangażowana w proces leczenia to zawsze lepiej, bo przynajmniej bliscy zrozumieją, przez co przechodzisz. A nie każdy takie rzeczy ogarnia, jakie są w rzeczywistości.

Grabow12

Posty: 3

 
Dopytaj tylko o L4, z wystawieniem raczej nie powinno być problemu. Co do pracodawcy wszystko niestety zależy.

Naturalne33

Posty: 2

 
Przy leczeniu uzależnień trzeba pokazać prawdziwą twarz i to jest proces, żeby to zrobić. Jak nie do końca będziesz sobie ufać po terapii to zawsze są grupy nawrotowe, najczęściej też funkcjonujące przy ośrodku.

Posty: 6

 
Lepiej unikaj ośrodków z terapeutami po bardzo krótkich kursach. Można to dość łatwo zweryfikować. No i im większy zespół medyczny i terapeutyczny, tym lepiej, bo w końcu na pewno trafisz na kogoś dopasowanego pod siebie.

Jasio234

Posty: 4

 
Weź pod uwagę, że każda placówka związana z leczeniem uzależnień ma nieco inny regulamin, tez w przypadku złamania abstynencji.

Kitas

Posty: 6